Ministerstwo Infrastruktury chce, żeby kartę rowerową można było zdobyć już w wieku 9 lat, a obowiązek jej posiadania kończył się w dniu 14. urodzin, a nie 18. Założenia reformy przedstawił 5 października 2026 r. wiceminister Stanisław Bukowiec. Na razie to zapowiedź: resort nie podał numeru projektu ani daty wejścia w życie.
Najważniejsza zmiana dla kierowców kryje się jednak w innym punkcie. Dziecko na rowerze przestałoby być w świetle prawa pieszym.
Co dziś mówią przepisy
Obecnie ustawa o kierujących pojazdami wymaga karty rowerowej od każdego, kto nie ma 18 lat, a zdobyć ją można od 10. roku życia. Ta sama karta albo prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T uprawnia nastolatka do jazdy hulajnogą elektryczną i urządzeniem transportu osobistego.
Prawo o ruchu drogowym traktuje dziecko do 10 lat, które jedzie rowerem pod opieką dorosłego, jak pieszego. W praktyce taka rodzina nie może legalnie jechać razem drogą dla rowerów: dziecko formalnie powinno trzymać się chodnika, a dorosły rowerzysta może z niego korzystać tylko wyjątkowo, właśnie wtedy, gdy opiekuje się dzieckiem do 10 lat.
Ministerstwo tłumaczy też, skąd pomysł na 9 lat. Większość dzieci zdaje egzamin na kartę w czwartej klasie, a uczniowie, którzy poszli do szkoły jako sześciolatki, nie mają wtedy jeszcze skończonych 10 lat i muszą czekać.
Co chce zmienić resort
Według komunikatu ministerstwa i relacji Prawo.pl oraz TransInfo zapowiedź obejmuje:
- kartę rowerową od 9 lat zamiast od 10,
- obowiązek posiadania karty tylko do 14. roku życia,
- dziecko jadące rowerem zawsze jako kierującego, niezależnie od wieku,
- jazdę dziecka poniżej 14 lat bez karty pod opieką osoby, która ma co najmniej 16 lat, więc na przykład starszego rodzeństwa,
- jazdę chodnikiem w wyjątkowych sytuacjach, gdy brakuje drogi dla rowerów, dla dzieci do 14 lat, ich opiekunów oraz rodziców wiozących dziecko do 7 lat w foteliku lub przyczepce,
- jednolite szkolenie i egzamin w całym kraju, z jawną bazą pytań przygotowaną przez Centrum do Spraw Szkolenia i Egzaminowania w Instytucie Transportu Samochodowego,
- kartę rowerową w aplikacji mObywatel, z terminem, który ogłosi Ministerstwo Cyfryzacji.
„Karta rowerowa nie może być tylko potwierdzeniem znajomości kilku przepisów” – Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury.
Jedna rzecz się nie zmieni. Do jazdy hulajnogą elektryczną osoba w wieku od 13 do 18 lat nadal potrzebowałaby karty rowerowej albo prawa jazdy odpowiedniej kategorii. Przy okazji resort chce, żeby hulajnogi i inne urządzenia z wypożyczalni można było zostawiać tylko w miejscach wyznaczonych przez zarządcę drogi.
Dla ciebie za kierownicą najważniejsze jest to, że dziecko na rowerze stałoby się pełnoprawnym kierującym. Na drodze dla rowerów i na przejeździe dla rowerzystów częściej spotkasz rodziców jadących obok kilkulatków, a na chodnikach przy ruchliwych ulicach rowerzystów z dziećmi w przyczepkach. Sam obowiązek ostrożności się nie zmienia: przy przejściach i przejazdach już dziś musisz liczyć się z dziećmi na rowerach.
Na egzamin na prawo jazdy zapowiedź na razie nie wpływa. Obowiązują dzisiejsze przepisy i dzisiejsza baza pytań, w której jest na przykład pytanie o dziecko do 10 lat jadące rowerem pod opieką dorosłego. Jeśli reforma wejdzie w życie, takie pytania będą musiały się zmienić, ale ministerstwo o bazie pytań na prawo jazdy w tym kontekście nic nie mówiło.
Naszym zdaniem najciekawszy jest wspólny, jawny egzamin na kartę rowerową, prowadzony przez tę samą instytucję, która ma odpowiadać za pytania na prawo jazdy. Dziś poziom tego egzaminu zależy w dużej mierze od szkoły. Będziemy śledzić, kiedy pojawi się tekst projektu w wykazie prac rządu, bo dopiero on pokaże, jak dokładnie mają wyglądać wyjątki od zakazu jazdy chodnikiem.
Poniżej pytania z egzaminu, które dotyczą rowerzystów, także tych najmłodszych.



