Od 1 stycznia 2027 roku właściciel samochodu osobowego, który przez ponad 14 dni nie miał ważnego OC, zapłaci Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu 9900 zł. W 2026 roku ta sama przerwa kosztuje 9610 zł.
Nikt nie uchwalał w tej sprawie nowej ustawy. Kara rośnie sama, bo przepisy wiążą ją z płacą minimalną, a ta od stycznia wynosi 4950 zł brutto. Taką kwotę ustaliła Rada Ministrów w rozporządzeniu z 14 września 2026 roku, opublikowanym w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1213. W 2026 roku płaca minimalna wynosi 4806 zł.
Jak liczy się opłatę za brak OC
Zasady są w art. 88 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Dla samochodu osobowego pełna opłata to dwukrotność płacy minimalnej. Dla samochodów ciężarowych, ciągników samochodowych i autobusów to trzykrotność, a dla pozostałych pojazdów, w tym motocykli, jedna trzecia. Wynik zaokrągla się do pełnych 10 zł.
O tym, ile zapłacisz, decyduje też długość przerwy w ochronie w danym roku kalendarzowym:
| Przerwa w OC | Samochód osobowy w 2026 | Samochód osobowy w 2027 |
|---|---|---|
| do 3 dni | 1920 zł | 1980 zł |
| od 4 do 14 dni | 4810 zł | 4950 zł |
| ponad 14 dni | 9610 zł | 9900 zł |
Pełna stawka na 2027 rok wynosi 14 850 zł dla ciężarówki lub autobusu i 1650 zł dla motocykla. Jeśli nie pokażesz dokumentów, z których wynika, jak długo trwała przerwa, ustawa każe naliczyć opłatę w pełnej wysokości, nawet gdy auto było bez polisy tylko przez weekend.
Nawet jeden dzień bez polisy samochodu osobowego będzie w 2027 roku kosztował 1980 zł.
Oficjalne kwoty z podziałem na okresy UFG musi ogłosić do 3 stycznia każdego roku. Wyliczenia w tabeli wynikają wprost z ustawy i nowej płacy minimalnej, więc nie spodziewamy się tu niespodzianek.
Kiedy najłatwiej o przerwę w ubezpieczeniu
Obowiązek ma posiadacz pojazdu, a nie tylko ten, kto nim jeździ. Samochód zarejestrowany w Polsce musi mieć OC przez cały czas, kiedy jest zarejestrowany, także wtedy, gdy stoi w garażu i nikt do niego nie wsiada. Wyjątkiem są zarejestrowane pojazdy zabytkowe.
Najczęściej przerwa zdarza się w trzech sytuacjach:
- Kupujesz używane auto. Polisa sprzedającego przechodzi na ciebie i chroni do końca okresu, na który ją zawarto. Jeśli ją wypowiesz, a nowej nie kupisz od razu, zostajesz bez ochrony.
- Wypowiadasz umowę, bo trafiła się tańsza oferta, i nowa polisa zaczyna się dzień albo dwa za późno.
- Polisa kończy się, a ty myślisz, że odnowi się sama. Umowa przedłuża się automatycznie na kolejne 12 miesięcy tylko wtedy, gdy nikt jej wcześniej nie wypowiedział.
UFG nie czeka na kontrolę drogową. Fundusz sam porównuje dane z Centralnej Ewidencji Pojazdów z bazą zawartych polis i wysyła wezwania do zapłaty. Na drodze brak OC może też wykryć policja, która sprawdza polisę w bazie, więc nie musisz wozić jej ze sobą.
Opłata karna to nie jedyny koszt. Jeśli bez OC spowodujesz wypadek, UFG wypłaci odszkodowanie poszkodowanym, a potem zażąda od ciebie zwrotu wypłaconej kwoty i kosztów. Przy wypadku z rannymi to może być znacznie więcej niż 9900 zł.
Co to zmienia, jeśli dopiero robisz prawo jazdy
Na egzaminie teoretycznym nic się nie zmienia. Pytania o dokumenty i obowiązki po wypadku zostają takie same, a kwoty kar nie są częścią testu. Zmiana ma znaczenie w chwili, gdy po zdanym egzaminie kupujesz pierwszy samochód, często używany i często od kogoś z rodziny.
Naszym zdaniem to najlepszy moment, żeby od razu sprawdzić, do kiedy ważna jest polisa, która przechodzi na ciebie razem z autem, i ustawić sobie przypomnienie kilka tygodni przed jej końcem.
Jeśli twoja polisa kończy się na przełomie roku, sprawdź datę już teraz: każdy dzień bez ochrony po 1 stycznia liczy się według nowych stawek.
Kilka pytań z bazy egzaminacyjnej dotyczy OC i dokumentów, które musisz mieć przy sobie:



